Ze sportem jestem związany od 7. roku życia. Najpierw była piłka nożna, później bieganie długodystansowe i szkolna siłownia. Nie mam „filmowej” historii, po prostu lubię sport i ludzi.
Poszedłem na AWFiS w Gdańsku, bo chciałem zrozumieć, jak przekuć pasję w realną pomoc. Szybko odkryłem, że sama zajawka to za mało. Liczą się rozwiązania dopasowane do człowieka.
Największą satysfakcję dają mi sukcesy podopiecznych. Nie tylko w sylwetce, ale przede wszystkim w samopoczuciu i redukcji bólu. To mój motor napędowy.
Wartości i podejście
- Prosty, zrozumiały proces i konsekwencja.
- Słucham potrzeb i konfrontuję je z tym, co widzę w ruchu.
- Dużo edukuję. Cierpliwość i świadomość dają trwały efekt.
W zawodzie od 2016 r. Ostatnie lata były przełomowe. Intensywny rozwój i setki przeprowadzonych godzin pracy z klientami.